Festiwal Słońca » Projekt fotograficzny o osobach upośledzonych intelektualnie - wychowankach Psouu Koło w Gryficach

Masthead header

ZAISTNIEĆ

WTZ – Wiara Tożsamość Zwycięstwo, a tak naprawdę Warsztat Terapii Zajęciowej – nasz mały – wielki świat. To właśnie tutaj niepełnosprawność wkracza w swoją wielowymiarowość, to tutaj na wiele trudnych pytań dostajemy banalnie proste odpowiedzi. Wystarczy iskra wiary, by rozpalić niegasnącego ducha życia -tak zwykłego i normalnego, to tutaj terapeuci , a raczej piromani duszy, organizują naszą pracę w pracowniach, dzięki czemu odkrywamy swój potencjał, realizujemy marzenia i kreujemy nową rzeczywistość stając się pełnoprawnymi uczestnikami społeczeństwa, kiedyś tak odległego i wydawałoby się nieosiągalnego. My też mówimy: „Nareszcie piątek”, a poniedziałek nie dla każdego jest ulubionym dniem tygodnia. Tylko tyle i aż tyle, by najnormalniej w świecie „BYĆ”
Kim jesteśmy? My już wiemy…

_K3_0435

Warsztat Terapii Zajęciowej widziany oczami podopiecznego może zaskakiwać szczegółami, których na co dzień nie dostrzegamy, jednak człowiek nieodgadniony w swoim umyśle choć zewnętrznie skrępowany to w swoim dziele manifestuje swoją niepowtarzalną sztukę wolności.

GLINA
My kształtujemy jej formę, ona nasz charakter. Jest wymagająca i krucha zarazem. Mamy tak wiele wspólnego…


Pracownia ceramiczna
 jest jedną z dziewięciu profilowanych pracowni w której realizowana jest rehabilitacja zawodowa i społeczna zgodnie z wytycznymi indywidualnego programu rehabilitacji.
W czasie pracy w glinie kolosalne znaczenie ma koncentracja uwagi, bez niej terapia nie byłaby tak efektywna, dlatego też ciągłość czasu pracy jest dopasowana do możliwości danej osoby. Proces tworzenia rozpoczyna się od bezkształtnej formy, a na efekt całościowy składają się następujące etapy: uformowanie masy i odpowietrzenie poprzez ręczne ubijanie, modelowanie ręczne z szeroką gamą możliwości w zależności od założonego projektu i wyobraźni twórczej, modelowanie na kole garncarskim, ozdabianie, suszenie, pierwsze wypalanie, szkliwienie i końcowy etap wypalanie szkliwionych prac. Powyższe jedno zdanie oznacza w rzeczywistości kilka dni żmudnej lecz wartej efektu finalnego pracy, każda z wyżej wymienionych czynności jest rozłożona w czasie, a klamra spinająca początek z końcem trwa nawet kilka dni. Powstają tu przepiękne patery, ozdoby świąteczne, przedmioty praktyczne: szkatułki, pojemniki, kubki i wiele innych, które warto obejrzeć i zakupić. Wykonane rękodzieło trafia do społeczności lokalnej poprzez organizowane kiermasze, przed nami giełda wielkanocna. To jedna z wielu możliwości integracji społecznej i droga do otwartego rynku pracy.


Jeszcze do niedawna taka forma pozostawała dla mnie w sferze marzeń.
Wystarczy jednak porzucić przeszłość i obudzić to co zawsze w nas było – wewnętrzne piękno,
by kształtować nim finezyjne kompozycje.


WIKLINA
Splątane sytuacje i wewnętrzne rozterki toczą nasz organizm, lecz ten wytrwały w swej drodze, pełnej przeszkód i utrapień podąża dalej, splatamy więc ręce gdy brak nam oparcia wśród powywijanych ścian życia i pokrywą wspólnoty zakrywamy raz na zawsze dno cierpienia.

Jakże odmienną tematykę działań praktycznych prezentuje Pracownia wikliny, powstające tu prace zadziwiają estetyką i skromnością mimo, iż ich wykonanie wymaga ogromnej determinacji i umiejętności manualnych. Skupienie na każdym etapie aktywności nie wyklucza dobrej i rodzinnej atmosfery jaka zresztą panuje na wszystkich warsztatowych pracowniach i jest kluczem do wielu pozytywnych wydarzeń na których opisanie jeszcze przyjdzie czas. Wracając do wikliny i jej właściwości, warto zwrócić uwagę na wspólny mianownik opisywanych pracowni, mianowicie na złożoność powstających produktów. Tutaj również cały proces jest rozciągnięty w czasie i wymaga dyscypliny do podjęcia poniższych działań:  dobranie wikliny ze względu na wielkość wykonywanej pracy (długość, grubość),moczenie, określenie potrzebnej liczby  do wyplotu denka, a także postawy oraz do wyplotu ścian bocznych, kolejna faza to  wyplatanie denka:  przygotowanie tzw. krzyża, rozplatanie, założenie odpowiedniej liczby postaw, gdyż to na nich wyplata się ściany boczne, następnie założenie „gimy”- splotu wzmacniającego, założenie warstwy – tu liczba witek uzależniona jest od liczby postaw, ale musi to być liczba parzysta, następnie wyplatanie ścian bocznych, zamknięcie kosza co oznacza zagięcie postaw na górze i odcięcie pozostałości. Tak w skrócie powstaje jeden kosz okrągły, a pracownia wikliny wykonała już takich kilkadziesiąt. Generalnie kształt pracy nadaje się poprzez odginanie postaw i zaplatanie ich w danej pozycji.


DREWNO
Czas rzeźbi obrazy, które bywają tylko pozorem naszego bytu. Czy warto być twardym jak dąb? Czy może chwiejnym jak topola na wietrze? Tu jest coś więcej niż obraz. Siłą młota i ostrością dłuta wykuwamy subtelną prawdę o nas samych.


Pracownia stolarska, którą zapewne „słychać” w promieniu jednego kilometra, gdzie stukot młotków i „warczących” maszyn jest na porządku dziennym. Każda praca wymaga cierpliwości, również ta w drewnie i materiałach drewnopochodnych. Specyfika tego miejsca musi jednak oddać palmę pierwszeństwa bezpieczeństwu, gdyż chwila nieuwagi może utrudnić liczenie na palcach obu rąk. Każda maszyna to odrębna historia, a działanie z użyciem konkretnej maszyny jest tożsame z poznaniem jej „historii”. Również poznanie narzędzi takich jak hebel, dłuto czy pilnik oraz materiałów drewnianych i drewnopochodnych jest punktem wyjścia do prowadzenia terapii. Każde działanie wymaga pewnego pomysłu i projektu i jest to wstęp do działania praktycznego, podstawą na tym etapie jest pomiar i wykorzystywane w tym celu przyrządy miernicze, co jednak gdy nie wszyscy posiadają umiejętność czytania i pisania? Z pomocą przychodzą tu gotowe szablony i kalka techniczna dzięki czemu odwzorowywanie staje się przede wszystkim wykonalne i łatwiejsze. Spectrum możliwości jakimi dysponuje ta pracownia jest bardzo rozległe, do podstawowych należy zaliczyć: wycinanie ozdób w sklejce przy użyciu wyrzynarki włosowej, obróbka wyciętego materiału czyli gładzenie przy użyciu papieru ściernego o odpowiedniej fakturze lub przy użyciu szlifierki, wykonywanie ram z surowych listew, malowanie, łączenie klejem, gwoździami, wkrętami lub na wpust, renowacja mebli, konstruowanie skrzynek, karmników, ławek, stolików itp.
W ramach współpracy przekazujemy też materiał w postaci surowej do zdobienia w innych profilowanych do tego również celu pracowniach.


„Miłość niejedno ma imię” – moja to pracownia stolarska, w której rozpoczynam dziewiąty z rzędu rok terapii.


Warsztat Terapii Zajęciowej w Gryficach posiada wykwalifikowaną kadrę, odbiciem jej działalności są umiejętności nabywane przez uczestników, zarówno w sferze zawodowej jak i społecznej. Każdy terapeuta powinien być pewny działań których się podejmuje, gdyż w pracy z ludźmi niepewność często bywa przyczyną destruktywnego działania na ich psychikę, wielką sztuką jest więc wydobycie niezachwianej wiary, że to czego dokonujemy jest dla nas dobre i pożyteczne.

tekst: Andrzej Tomczyk, zdjęcia: Marcin Bublewicz

 

izas87Luty 19, 2015 - 5:25 pm

„Wiara Tożsamość Zwycięstwo (…)” wszystko w pigułce. Wszystko pięknie ujęte i ubrane w słowa.

Katarzyna StachowiczMarzec 18, 2016 - 12:11 pm

Prześliczne i bardzo realistyczne zdjęcia.

Your email is never published or shared. Required fields are marked *

*

*

F a c e b o o k